niedziela, 6 lipca 2014

Tydzień Pięćdziesiąty Piąty

A podtytuł brzmi:
          ZABIJAMY PLANETĘ ZIEMIĘ...
...w każdej sekundzie tu i teraz.
           Skąd ten podtytuł? Ano z refleksji po obejrzeniu kilku programów przyrodniczych, pokazujących okrucieństwo, bezmyślność, chciwość, głupotę i żądze wszelakie ludzkie, które sponiewierają planetę bez ograniczeń i refleksji.
            Programy te bardzo mnie zasmuciły. Wkurzyły taż, ale bardziej zasmuciły. Smucę się, gdy widzę, jak bezkarnie torturuje się i zabija zwierzęta po to, żeby zaspokoić jakieś durne zachcianki człowieka, jak np. odcinanie na żywca płetw rekinom, które wrzuca się potem z powrotem do wody takie okaleczone (programy o tym zrobił między innymi Gordon Ramsay), albo jak handluje się zagrożonymi gatunkami zwierząt, oczywiście nielegalnie, tylko dlatego, że jest na to popyt.
            Smucę się, gdy widzę, ile miliardów ton śmieci produkujemy, gdzie i jak je składujemy, ile przez to cierpi ludzi i jaki to wpływ na środowisko naturalne planety. Te śmieci to naprawdę zgroza!!
          Smucę się. Wiem, że to nic nie zmieni, to tylko moje uczucie, ale dojrzewa też we mnie jakaś cząstka, która na to wszystko nie pozwala, która chce zawalczyć o lepsze jutro moje i moich dzieci. Brzmi to może trywialnie, no cóż, jednak nie ma co tak patrzeć sobie na to wszystko w czystym, pachnącym domku i po programie wrócić do swojego fajnego życia. Trzeba działać...:)


Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.


01.07.2014 


02.07.2014 
Ja i moje cudowne koleżanki z pracy:)


03.07.2014 


04.07.2014

12 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą i też się smucę:))myślę że możemy jednak coś zrobić na naszych małych podwórkach:))zdjęcie widzę tylko jedno,bardzo ładne,reszta mi się nie otwiera:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zmiany zaczynają się od nas samych, więc i wokół nas:)
      Hm, innym zdjęcia się otwierają...

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Iza słuszny jest Twój gniew i smutek. Człowiek bezkarnie grabi Ziemię z jej bogactw, nie dając nic w zamian!!! Jeśli się nie opamiętamy, sami doprowadzimy do swojej zagłady!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się właśnie obawiam, że się nie opamiętamy w porę...

      Usuń
  4. Ja póki co smucę się zdrowiem mojego syna, dopiero potem resztą świata :(
    W dniu 3.07 wyglądałaś jeszcze obłędniej niż obłędnie! I cudo torba z 4.07.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem cię kochana, najważniejsi ą nasi bliscy, ale z fejsbuka widziałam, że u syna chyba ok?

      Usuń
  5. Tak, słuszny smutek... Tylko co my wielkomieszczuchy tak naprawdę (czyt. skutecznie) możemy zrobić? Najpiękniej wyglądałaś w zestawie z 01.07. Ale czemu nie ma "zbliżu na biżu"?! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbliżu na blizu- jak to ładnie brzmi:) Jakoś tak ostatnio zapominam o zbliżu...

      Usuń
  6. I couldn't translate, so sorry - it's always a pleasure to see your beautiful outfits, your friends are amazing too x x x

    OdpowiedzUsuń