piątek, 29 stycznia 2016

Tydzień STO Trzydziesty Trzeci

           W pracy dużo pracy. Aż wczoraj zaczęłam świrować- głowa mnie bolała, oczy mi się zamykały, to mi było duszno, to zimno.
I tak, robiąc swoją papierkową robotę zaczęłam sobie tworzyć rymy częstochowskie i je podśpiewywać: CYFERKI PAPIERKI, CYFERKI PAPIERKI.
          I przypomniała mi się piosenka Republiki- Kombinat pracuje oddycha buduje kombinat to tkanka ja jestem komórką nie wyrwę się nie wyrwę się to tylko wiem wiem wiem!!!
          Ponieważ mam taką możliwość- puściłam sobie w pracy Youtuba i kilka piosenek Republiki, tak dla wspominki. Trafiłam na utwór Nie pytaj o Polskę- i wiecie co, prawie się popłakałam słuchając różnych wykonań, coverów, każde piękne, chwytające za serce. Aż mi się poprawiło, popuściło gdzieś w trzewiach, uspokoiło, pomimo głębokich przemyśleń (na temat Polski też)
Kurde, kiedyś to były piosenki, takie z tekstem...






Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.




 26.01.2016


 





 27.01.2016









 28.01.2016


 to a'propos Republiki:)







 29.01.2016







piątek, 22 stycznia 2016

Tydzień STO Trzydziesty Drugi

           Przyszła zima, jest ciemno- moja aktywność spadła do zera. Oprócz obowiązków nie robię nic, nie chce mi się.
          Po południu zasiadam na kanapie, włączam laptopa i daję się wciągnąć w wir wirtualnego świata- tym razem wciągnęły mnie vlogerki makijażowe.
          Jezu, co one tam wyprawiają! Konturują, blendują, rozświetlają, a ich metamorfozy mnie zaskakują i niejednokrotnie zachwycają! Nie miałam pojęcia, co taki "zwykły" bronzer może zrobić z twarzą i że opadająca powieka może być tak pięknie pomalowana! 
          W większości młode dziewczyny z niedoskonałościami cery czy urody (same tak twierdzą) pokazują triki-friki co z ty można zrobić i jak poprawić, mają przy tym gadane, a ilość ich kosmetyków porównywalna jest do sklepu drogeryjnego.
          Wiecie co- wciągnęło mnie na maxa! Po kilku takich filmach-poradach mam już ogląd, co mogę z moją twarzą zrobić na święta, sylwestra, karnawał i wyjście  na shoping. Czad!
          Mam naprawdę niezłą zabawę, ale przy okazji parę trików podchwyciłam i wdrażam je w swój codzienny makijaż. Na zdjęciach może tego nie widać, robione są telefonem, ale koleżanki z pracy zauważają. Więc jest moc!!!



Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.



 18.01.2016






 19.01.2016





 20.01.2016




 
 21.01.2016





 22.01.2016








:) 

piątek, 15 stycznia 2016

Tydzień STO Trzydziesty Pierwszy

           Nie żebym narzekała, wręcz odwrotnie- jest połowa stycznia!!! Za półtorej będzie marzec, a marzec to dla mnie już wiosna, choćby sypało śniegiem i trzaskało mrozem.
          Nie żebym narzekała, lubię zimę, nie lubię jednak tej ciemności. Rano idę do pracy po ciemku, wracam z pracy prawie po ciemku. Brakuje mi słońca i długiego dnia. Siedzenie w domu popołudniami przy lampce ze światłem czy lampce wina mi nie służy. Przybieram na wadze (tak na prawdę to się tym nie przejmuję:), jestem senna, zmęczona. A wyjście na zewnątrz w celach rekreacyjno-sportowych w tych czasach jest wysoce szkodliwe- codziennie sprawdzam jakość powietrza w moim mieście- lepiej się na kije nie wypuszczać.
          Ech..., byle do wiosny:)
 


  
Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.
 
 
 
11.01.2016






 12.01.2016


 



 13.01.2016

 


 


 14.01.2016


 
 
 
 
 
15.01.2016


 

wtorek, 12 stycznia 2016

46!

Tak, tak, właśnie kończę 46 lat!

Nie wyglądam na tyle, prawda? 
Jestem młoda duchem, ciałem i umysłem, to metryka się starzeje::)

Jestem szczęśliwa, radosna, piękna i zdrowa- czego wszystkim naokoło życzę:)

I tego życzę wszystkim Wam, czego i Wy mi życzycie:)







Prezentacja części moich prezentów- 
buty Martensy i torba boho.
Piękne prawda?










I NOWE OKULARY, SPECJALNIE NABYTE DO TEJ STYLIZACJI:)




niedziela, 10 stycznia 2016

RETROSPEKCJE 2015

          W niedzielne, zimowe popołudnie, przy chilloutowej muzyce oglądam sobie fragmenty 2015 roku.
          Przeszłości już nie ma, ale pozostały po niej wspominki, choćby w postaci zdjęć, nigdzie nie publikowanych, robionych gdzieś na wycieczkach, spacerach, spontanicznych wyjazdach. Przypomniały mi one miniony czas, tak niedawny, a już zamierzchły. 
          Nie oceniam tego, co było. Było, przeszło, coś dało- idziemy dalej. Zawsze wszystko jest po coś, przede wszystkim uczy i doświadcza. Takie podejście do wydarzeń i tego co mnie spotyka wyrobiłam sobie właśnie przez przeszłe doświadczenia. Dobrze, że były, niechaj przyjdą nowe. 
Alleluja i do przodu!!! 






































 

 
















 

sobota, 9 stycznia 2016

Tydzień STO Trzydziesty

          Nie mam postanowień noworocznych. 
Po co, skoro i tak ich nie dotrzymam, nie chce mi się...
          Ale mam marzenia, które mają się spełnić. I kropka!



  
Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.



 04.01.2016







 05.01.2016







 08.01.2016






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...