niedziela, 13 lipca 2014

Jak tu jest cudnie...!

           ... oraz takie wyrażania jak: ale czad!, nieziemsko, bosko, wspaniale, inaczej, pięknie, cudownie, niesamowicie- były dziś wypowiadane przeze mnie i współtowarzyszy urlopu z milion razy!
Tu jest cudownie!!!!
          Pierwszy dzień odpoczynku (wczoraj podróż i tylko krótki rekonesans okolicy), pierwsza wycieczka rowerowa, a wrażenia estetyczno-emocjonalne z wyższej półki.

          Zaskoczenie pierwsze:
- miejsce, w którym mieszkamy:


Dom jest zadbany, czysty, gospodarze mili, uprzejmi- tacy dobrzy ludzie. Pokoje duże, meble i podłogi drewniane, łóżko wygodne.

          Zaskoczenie drugie:
- jezioro czyste, kamienisty brzeg, przystań zadbana:




          Zaskoczenie trzecie:
- we wsi jest bar z domowymi obiadami z kompotem, wszystko świeże i smaczne.
I mam co jeść- zupa z kurek, kopytka odsmażane na maśle na moje specjalne życzenie (bo normalnie to podają ze skwarkami), groszek z marchewką na ciepło i nieziemsko smaczne buraczki:


No i co pić- regionalne piwko:


          Zaskoczenie czwarte:
- trasy rowerowe- szerokie drogi, piękne okolice, mało turystów, cisza i spokój. Skowronki śpiewają nad polami- tylko one rozrywały ciszę pól, gajów i miedz.
Lasy czyste, rzeki czyste, drogi czyste, ja pierdziu!!








          Zaskoczenie piąte:
- nawet przydrożne kapliczki mają inny kształt, inną budowę:




          Zaskoczenie szóste:
- dwa miasteczka dalej lokalna społeczność w ichnim domu kultury wystawia teatr amatorski "ZAPOMNIANY DIABEŁ".  Na wstępie jeden z aktorów do kapelusza zbiera "co łaska" i serdecznie wita każdego gościa. A potem tłum ludzi (!) ogląda wspaniałe przedstawienie, wciąż z widowni bijemy brawo i śmiejemy się do rozpuku:






Ah, jaka cudowna niedziela!!!!!

          Zaskoczenie siódme:
- TU NIE MA KOMARÓW!!!!!!!!!!!


Ludzie! Tu jest raj dla każdego: są spływy kajakowe, wycieczki statkami, muzea, trasy rowerowe i piesze, małe miasteczka, rzeki pełne ryb, bary pełne pysznego, regionalnego piwa, a dla tych, co lubią się nudzić- przecudne okoliczności przyrody, które te nudę umilą:)

Zapraszam to Wdzydzów Tucholskich:)



7 komentarzy:

  1. wow, na prawdę tam jest cudnie!!! muszę koniecznie odwiedzić BT!!! Kochana, ale ślicznie wyglądasz!!! :) no i życzę kolejnych szoków ;)))

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę pogody bo skoro reszta miód i maliny to baw się dobrze. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. JAK TO NIE MA KOMARÓW?! Skoro tak, to już się pakuję i jadę tam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czegóż więc można Ci jeszcze życzyć na ten urlop, skoro wszystko już masz?! ;) Twoja foto-opowieść wygląda i brzmi wielce kusząco... Zwłaszcza, że urlop jeszcze przede mną... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaskoczenie kolejne to Iza bez turbana(u) :) :)
    No, kapliczki to co region, to inne.

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Cieszę się Izuniu, że tak cudownie spędzasz urlop!!! Okolica piękna!!! Czekam na dalsze relacje :D!!! Szerokich ścieżek :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne miejsce:)))Wypoczywaj i baw się dobrze:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń