wtorek, 15 grudnia 2015

Śpiewać każdy może...

...ale nie każdy umie.
          Ja nie umiem. Fałszuję, wyję, dźwięki nieartykułowane wydaję, gdy chcę piosenkę zaśpiewać. A że bardzo lubię muzykę  to i podśpiewywać też. Najczęściej jednak śpiewam w samotności, najlepiej w samochodzie, gdy nie słyszy mnie nikt to mogę drzeć ryja ile wlezie.
          Kilka miesięcy temu, gdyby ktoś mi powiedział, że zaśpiewam i to w dodatku na scenie, puknęłabym się w głowę na znak, że ten ktoś zwariował, bo żadna siła mnie do tego nie zmusi.
          I co? Pomyliłam się. Ten ktoś nie zwariował, nie zmusił, samo tak jakoś poszło, że stanęłam i zaśpiewałam.
          A początek był tego taki, że tuż po wakacjach rozpoczął się warsztat pracy z głosem. Prowadząca Mariola Rodzik Ziemiańska, trenerka rozwojowa i wokalistka folkowego zespołu ZAWIAŁO "torturowała" nas ćwiczeniami, które miały za zadanie poprawić koloryt, tonaż i moc naszego głosu. O śpiewaniu nie było mowy. Do czasu...
          Najpierw grałyśmy chór w DZIADACH. Pisałam o tym TU



          Myślałam, że na tym koniec. Warsztaty przewidziane są do połowy grudnia to jeszcze trochę "tortur" doświadczymy. Doświadczyłam, ale nie takich, o jakich myślałam...:), bo okazało się, że będziemy jednak śpiewać na tych warsztatach, mało tego, zaśpiewamy w trakcie corocznego rybnickiego kolędowania- na rynkowej scenie. Cooooooooooooo? Nie........, nie ma mowy. Wy sobie śpiewajcie, ja takie cichutkie wspierające mormorando będę. I byłam. Przez chwilę. Bo dziewczyny tak się rozśpiewały, że żal mi się zrobiło, trenerka wspierała, więc zaczęłam nieśmiało wydawać ten mój głos, który nijak się miał do reszty. Ale co tam, liczyła się frajda!

          Po kilku spotkaniach próba generalna, na której stwierdziłam, że ja się jednak nie nadaję do śpiewania, że jak już będę na tej dużej scenie to sobie mikrofon wyłączę i udawać będę, że śpiewam, żeby sobie i koleżankom wstydu nie narobić. 

          Próba generalna. Wspomagali nas widzowie, zaproszeni do wspólnego śpiewania i grania.


          Przyglądając się zdjęciom zauważycie różne dziwne instrumenty, które zrobione były przez dzieciaki na warsztatach "budowania instrumentów z czego się da" i które wykorzystaliśmy w czasie kolędowania.
          Prowadzącym warsztaty oraz autorem podkładu muzycznego jest człowiek-orkiestra, Tomasz Manderla (ten w niebieskiej bluzie), który na swoich elektronicznych machinach tworzy cuda:).
          Wspomagał nas na djembe Tomasz Rodzik, grający również w ZAWIAŁO. Bez jego rytmów popłynęłybyśmy z dziewczynami nie tam, gdzie wiatr wiał:)















Córeczka Tomasza Manderli- śpiewała najlepiej z nas:)



            I przyszedł ten dzień. Wprawdzie lało i było zimno, ale trochę widzów przybyło, w tym grupa wsparcia- czyli rodzina i przyjaciele::).
Staję na tej scenie, dziwne, nie czuję stresu, więc mikrofonu nie wyłączam, będę tylko po cichutku śpiewać.
                                       
I ZAŚPIEWAŁAM!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!

 


















 
Autorem zdjęć jest maż-






12 komentarzy:

  1. Fajnie tak przekraczać swoje ograniczenia:-) Gratuluję!
    (ja "ryczę" podczas odkurzania;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, no proszę, podczas odkurzania:) też dobry pomysł na wyżycie się artystyczne:)

      Usuń
  2. No właśnie liczy się frajda !!! :) A i tak nie wierzę, że było tak źle, przeca na zdjęciach ludzi widzę, to nikt nie uciekł z placu :))).

    Pewna moja starsza znajoma zapisała się na emeryturze do zespołu Kaszubskiego. Przyjmijmy że Tereska. Ooo to Pani Tereska śpiewa teraz? Nie, tylko bioderkami na boczki obraca, bo to zespół pieśni i tańca. No tak, tańca, wiadomo :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, sama widzisz, jakie życie niesie nam niespodzianki:) Tu można potańczyć, tam zaśpiewać, ale ważne, by nam się chciało te niespodzianki od życia przyjąć:)

      Usuń
  3. Z Ciebie to jest super pozytywna wariatka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulują z całego serca:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno świetnie się bawiłaś!:)
    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Iza, zaluje, ze mnie tam nie bylo:)!!! Nie sciemniaj nam z tym slabym glosem, na zdjwciach juz widac, zes wulkan energii :D!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ściemniam, to mikrofon był lekko ściszony:)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...