piątek, 6 lutego 2015

Tydzień Osiemdziesiąty Czwarty

A podtytuł brzmi:



   BIBLIOTEKA...
          ...dzisiaj miałam mieć dzień książkowy, bo
wstyd się przyznać, ale w końcu wybrałam się do niej (biblioteki), a ostatnio byłam tam prawie trzy lata temu. Nie żebym nie czytała- czytam, i to dużo. Książki pożyczam od znajomych, kupuję w księgarni, ściągam na tableta. 
          Wypożyczyłam sobie DŻUMĘ. Czytałam sto lat temu, nie pamiętam w ogóle, o czym to, a świąteczne wydanie Wysokich Obcasów miało artykuł o Camusie, stąd pomysł. Kurde, nie pamiętałam, że za Dżumę dostał Nobla!
          Wstąpiłam też do księgarni kupić wielką, ciężką, kolorową książkę, ale nie zdradzę jaką- opisze ją w innym poście.
          Miałam plana- bo wróciłam wcześniej z pracy- że położę się z kubkiem earl greya i poczytam. Plan pokrzyżowała migrena- musiałam zamknąć oczy i poleżeć w spokoju. Widocznie to mi było pisane:)
          A'propos migreny- dzięki odstawieniu na jakiś czas kawy zdarzały się rzadziej. Niestety, gdy kawa wróciła do łask to i w ślad za nią wróciła migrena. Jasny gwint, koniec z kawą? Na to wygląda. Albo rybki albo pipki...




 Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- mniej więcej o tej samej porze i w tym samym miejscu.


 02.02.2015


03.02.2015 


04.02.2015 


05.02.2015 


06.02.2015







19 komentarzy:

  1. Czytałam i książkę i artykuł o Camusie. Podobnie, jak Ty książki nie pamiętam. Cudowna są te twoje kreacje. Zupełnie odjechane. Po kawie głowa mnie nie boli, ale cierpię na "spanko", dlatego się nią wspomagam rano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odjechane? Ha, ha:)
      Też mam niskie ciśnienie, piję więc codziennie rano sok z młodego jęczmienia, dzięki czemu kawy pić nie muszę. Pijam ją dla przyjemności, no ale mi nie służy...:(

      Usuń
  2. Sama coraz częściej sięgam po dawno przeczytane książki:)))okazuje się że czytam z takim samym zainteresowaniem co kiedyś:)))Twoje zestawy jak zwykle są świetne:))spódnica z czwartego zdjęcia cudna:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię wracać do nich wracać. Kilkanaście lat temu przeczytałam na nowo całego Żeromskiego, ale Lalkę czytam tak raz na dwa lata, wciąż mi się nie nudzi:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ależ Ty jesteś bosko kolorowa . 100% przeciwieństwo a moi ;)
    Dzumę uwielbiam . Wogole Camus i Conrad , zawsze :)
    A kawa , No nałóg , moje uzależnienie , maja miłość . Ale jak o poranku miewa ciśnienie 85/50 to bez kawy ból głowy . Na bez dwóch pod rząd ;);)
    Więc dobro to i zło w jednym :):)
    Pozdrawiam i cieszę sie ze do mnie zaglądają :€

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anceskakance pisałam właśnie (patrz wyżej), że też mam niskie ciśnienie, więc wspomagam się jęczmieniem. Kawę uwielbiam, mogłabym używać perfum o takim zapachu:)
      Aniu, nie możemy być wszyscy tacy sami- dzięki tej różnorodności świat jest...różnorodny;)
      Też się cieszę, że cię odkryłam i że ty zaglądasz do mnie:)

      Usuń
  4. No więc wybieram: geterki z pierwszego, spódnicę z drugiego, geterki i szalik z trzeciego, spódnice z czwartego i piątego, wisiory z każdego zdjęcia;) Gdzie Ty kupujesz taaaakie perełki:)Pięknie, zjawiskowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No np. żółty łańcuch jest od Sivki:)
      Wszystkie wisiory, naszyjniki są hendmejdowe, kupuję je na jarmarkach albo przez Internet, a ciuchy m.in. tam, gdzie ty:)

      Usuń
  5. przyznam Ci się, że też myslałam o Dżumie, żeby ja jeszcze raz przeczytać; od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, też niewiele pamiętam ale mam przed oczami obraz tego miasta, który wyobraziłam sobie jak czytałam ją, a to tyle lat minęło! ;)
    no i kocham Cie za te Twoje stylizacje!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak dużo pamiętasz. ja pamiętałam tylko te obrzydliwe szczury:(
      A ja za twoje:)

      Usuń
  6. Kurcze, czytałam ,,Dżumę" jakieś...(?) niech policzę... 15 lat temu i też mało co pamiętam!!! A w domu nawet mamy, bo Misio namiętnie książki kolekcjonuje od podstawówki!!!

    Kawkę piję od dwóch tygodni :) Ale po tych ciążo/połogach to ja takie siuśki kawowe piję, pół na pół z mlekiem!!! Mocniejsza mi nie podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się książek pozbywam. Daję znajomym, oddaję do biblioteki albo antykwariatu. Mam niewielką biblioteczkę, w której są książki kucharskie, z medycyny chińskiej itp.
      Siuśków nie lubię, kocham kawę, uwielbiam, ale cóż, bez wzajemności...:(

      Usuń
  7. O, u mnie też książkowo :)
    Mnie rzadko boli głowa, przeważnie gdy wieja wiatry, wiosną. Nienawidzę. Współczuję. Maskara, nie da się funkcjonować. Do tego żre się leki, a ja nie lubię sobie leków zapodawać.
    No,właśnie, muszę lecieć po "wysokie Obcasy", ostanio nie kupowałam.
    Kolorowa Damo, mam małą uwagę... Poproś osobę która Ci robi fotki, żeby kucała, bo tak to zaburza proporcje sylwetki, nie wygląda to naturalnie, jest efekt dużej głowy i krótszych nóg.Wybacz że się tak wtrącam, ale... szkoda tych pięknych kompozycji ubraniowych nie pokazać odpowiednio :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, przy takim bólu bez tabletki nie da się żyć...:(
      Duża głowa mówisz? Hm, nie zauważyłam:):):)
      ale popracujemy coś nad tymi zdjęciami, choć nie będzie łatwo...

      Usuń
    2. Wystarczy kucnąć fotografowi i celować aparatem w okolce pasa :)

      Usuń
  8. No ten mój pan, ciągle narzeka na ból głowy,. Mówiłam, że to może przez kawę, ale powiedział, że nie jest w stanie zrezygnować z codziennej przyjemności picia kawy z kolegami. 6xdziennie, to chyba stanowczo za dużo.
    Zabij mnie, ale nic nie pamiętam z dżumy, jakieś szczury, choroby...i cholera nie wiem co jeszcze.
    3 zdjęcie a szczególnie biała tunika i dodatki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! Ale fajne kolorowe stylizację! fajnie że masz swój własny styl, trochę lata na zimę :) Co do książki to będę musiała ją kupić i też przeczytać bo nigdy jej jeszcze nie czytałam ale widać ze warto.

    Pozdrawiam i zapraszam : www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  10. Naszyjniki z pierwszego i trzeciego zdjęcia są niesamowite! :)
    W wolnej chwili zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój ulubiony jest zestaw 2 i 3, ale wszystkie są śliczne. Ehhh, kawy nie mogę już od dawna i na szczęście lubię herbatki, ale i tak kawki czasem bym się napiła:))

    OdpowiedzUsuń