Popularne posty z tego bloga
Tydzień Osiemdziesiąty Ósmy
A podtytuł brzmi: KROPKI, KRESKI, PASKI, KÓŁKA... ... w których zakochana jestem od dawna, choć miłość ta trochę przygasła. Uwaga, teraz będzie zdanie wielokrotnie złożone: Ale kilka dni temu odżyła na nowo, gdy w poszukiwaniu butów na wiosnę, a poszukiwanie to trwało już od stycznia, przeglądałam Internet z milion razy i niestety wciąż nie trafiałam na to, co by mnie urzekło, choć kilka wzorów było blisko (ale ta cena!!!, o nie!!), a najfajniejsze buty znalazłam na Pintereście, raczej nie do kupienia lub- ta cena!!!, jednak nie poddając się uparcie krążyłam po stronkach z butami, i oto w końcu natrafiłam na TE !!! Sama się sobie dziwiłam, że tak mnie urzekły. Szukałam właściwie czegoś innego. Ale teraz już się nie dziwię. Dr Martens jak zawsze mni...
I swietnie ci sie to udaje ....
OdpowiedzUsuńAle przepisów to i ciebie nie zauważyłam :):)
Aniu, jak popatrzysz u góry bloga to jest zakładka PRZEMIANKOWE PRZEPISY, tam one są:)
UsuńGratuluję popularności. Świetny wywiad.
OdpowiedzUsuńDzięki:)
UsuńJesteś w tej dziedzinie mistrzynią i bardzo Ci za to dziękuję:-)
OdpowiedzUsuń:):)
UsuńGratulacje bardzo zasłużone:)))Twój blog jest wyjątkowy:)))Pozdrawiam serdecznie:))))
OdpowiedzUsuńNo, no, no :D!!!! Gratuluję Iza :D!!!
OdpowiedzUsuńRobisz się sławna! Gratulacje!!!
OdpowiedzUsuńA tak na marginesie: z punktu widzenia teorii literatury dziennik, jak sama nazwa wskazuje, to ubrane w słowa przeżycia i przemyślenia dnia powszedniego, spisywane na bieżąco. Pamiętnik to inaczej wspomnienia, przelewane na papier (lub ekran komputera) w dowolnym układzie chronologicznym. Obie te formy "wywnętrzania się" mogą powstawać zarówno dla potomnych (choć to bardziej dotyczy pamiętnika), dla współczesnych czytelników, jak i dla samego siebie, czyli do starannie zamkniętej szuflady.