Popularne posty z tego bloga
Tydzień z Makrobiotyką
Dawno nie było Smaków Jedzenia, ciągle tylko te Kolory i Kolory Życia...:), więc o to i one: Makrobiotyka- sztuka doskonalenia umysłu, ducha i ciała... Takie zdanie przeczytałam w książce jakieś 20 lat temu. Zaciekawiło mnie to zdanie bardzo, tak bardzo, że książkę kupiłam, przeczytałam jednym tchem i mimo, że nie od razu wszystko zrozumiałam to zastosowałam w życiu to, co w niej przeczytałam. Od tamtej pory staram się żyć w równowadze, co nie zawsze mi się udawało. Ale ja się tak łatwo nie zrażam:) Zasady makrobiotyki są proste i jasne, a przeczytać możecie trochę o nich TU oraz w książkach, które widać poniżej- najlepsza to "Makrobiotyka w polskiej kuchni". Od dziś do następnej niedzieli będę codziennie...
Tydzień Siedemdziesiąty Piąty
A podtytuł brzmi: "Wszystko zależy od zmielenia. Ani za grubo, ani za drobno"... ... czyli mam szlaban na kawę, a ona mnie dopada zewsząd, nawet z ekranu telewizora- powyższy cytat pochodzi z filmu "Helikopter w ogniu", który oglądałam we wtorek. Jeden z żołnierzy biorący udział w okrutnej akcji ze śmiercią w tle, w chwili przerwy między jedną strzelanką a drugą, mieli kawę w ręcznym młynku, po czym zaparza kawę i częstuje nią swojego dowódcę z powyższym cytatem na ustach... W kryminale, który czytam ciągle leje się kawa (a nie krew!), którą częstują się policjanci, podejrzani czy inni bohaterowie książki. Albo- codziennie rano koleżanki z pracy gotują sobie kawę (oczywiście wg 5 przemian, przepis poniżej), a ja tylko zapachem się raczę, biedna... W ogóle, gdzie się nie ruszę- czuję kawę! A zaprzestał...













































Obejrzałam z przeogromna przyjemnością, swietne zdjęcia, a ty cudownie barwna jak zawsze! :)
OdpowiedzUsuńCała przyjemność po... męża stronie:)
UsuńNiektóre zdjęcia wyglądają wręcz surrealistycznie. Robią ogromne wrażenie.
OdpowiedzUsuńKilka takich, a efekt ogromny:)
UsuńWow, foty są genialne, robią wrażenie:)
OdpowiedzUsuńNa mnie też robią wrażenie pomimo, że byłam tam i na własne oczy widziałam:)
UsuńPiękne miasto i fantastyczne zdjęcia:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńPiękne, to prawda:)
UsuńŚwietne ujęcia:) Fajnie pokazaliście miasto i to jak dobrze się czujecie w swoim towarzystwie. Przy zdjęciu z KANAPĄ wymiękłam;)
OdpowiedzUsuńAch, kanapa! Stoi przy muzeum transportu, warto się tam wybrać, bo niezła kolekcja m.in. rowerów jet przecudowna:)
UsuńWidać rękę photoshopa ;) sa takie nierealistyczne niektóre ... Ale ciekawe . Intrygujące . Fajne . Widać dużo radości .
OdpowiedzUsuńSzkocja jest na mojej liście podróżniczych marzeń , ale bardziej wyspa Sky ! Bo jest tam rozgrywany półmaraton ;) w boskich plenerach
To tzw. HDRy, robią niesamowitą aurę na zdjęciu, bardzo je lubię:)
UsuńWyspy Sky nie poznałam jeszcze, ale tobie życzę poznania i wygrania tegoż półmaratonu:)
Fajne kolorowe zdjęcia!
OdpowiedzUsuńFajne:)
UsuńPiękne miasto i piękna Ty, jak zwykle.
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńKurczę, musicie być rodzinką o bardzo artystyczną :). Świetne ujęcia miasta, ciekawe foty, niekonwencjonalne foty :) - z przyjemnością się patrzy na Glasgow widziane "Waszymi" oczami :). Noo taka kanapę to rozumiem :D
OdpowiedzUsuń* "o bardzo artystycznej smykałce" miało być ;)
UsuńNo coś w tym jest- jesteśmy trochę pozytywnie pokręceni:)
UsuńZdjęcia są piękne, kadry, ujęcia. Lubię tak, chyba patrzę podobnie na szczegóły miejsc :) Ale zdjęcie z zieloną kanapą jest MEGA!!!!!
OdpowiedzUsuńHa, ha, kanapa cudna była! Można było spojrzeć przez jej pryzmat jak małe dziecko na świat- wszystko takie duże:)
UsuńGlasgow!!! Miodzio :)!!! Świetna fotorelacja :)!!!
OdpowiedzUsuń