piątek, 24 maja 2013

Tydzień Drugi


      Ha, ha! Udało się zrobić kolejne 5 zdjęć (pracuję 5 dni w tygodniu), na których widać, jaka była pogoda w tym tygodniu...
Cóż, WYJĄTKOWO ZIMNY MAJ, jak to niegdyś śpiewała KORA:)

      Tak sobie myślę, że w kolejnym poście przedstawię kilka hendmejdowych cudnych dodatków, które na tych zdjęciach się pojawiają.

A póki co wracam do licytacji pięknego naszyjnika na Allegro, zaraz koniec, a jest tam nas kilkanaście... Ciekawe, czy się uda?

Robię zdjęcie codziennie na mojej przerwie w pracy- zawsze o tej samej porze i w tym samym miejscu.

20.05.2013


 21.05.2013


22.05.2013


23.05.2013


  24.05.2013


Ukojenie w parku...

"Hm, różnie to w życiu mamy..." to nie tylko opis pierwszego zdjęcia, to moja kolejna zaduma mnie dopadła. Chodząc po parku rudzkim miałam chwile na pomyślenie o tym, co mnie ostatnio spotyka- lekcje do odrobienia...
Teraz, gdy poczułam w sobie optymizm te i owe lekcje wydają mi się jak najbardziej na miejscu, a nie jak kiedyś karą boską.
Właśnie odrabiam lekcję pt. "co ty komuś robisz, tak i tobie będzie robione". Jest to niesamowita lekcja, wierzcie mi..., odrabiam ją powoli, mozolnie, wracając do podstaw nauki, choć oczywiście wydawało mi się, że to już dawno za mną.
W każdym razie jest dobrze, naprawdę dobrze jest. Prawda?







FOTO by Andrzej R.

czwartek, 23 maja 2013

Tydzień Pierwszy


      W zeszłym tygodniu przyszedł mi do głowy pomysł, by robić sobie zdjęcia codziennie na mojej przerwie w pracy- zawsze o tej samej porze i w tym samym miejscu.
      Zdjęcia telefonem robi koleżanka Marta:); nie są zmieniane, tak po prostu wrzucone, jedynie jest dopisek na zdjęciu i ramka.
Zaczęłam od czwartku, ale następne tego typu zdjęcia będą robione przez 5 dni w tygodniu, no chyba ze trafi się jakieś wolne:)



17.05.2013



18.05.2013